rezerwacja biletów pkp-radom

  • fundamenty domu letniskowego
  • slownik on line wegierski
  • szkoly policalne bydgoszcz
  • soraya;de;ot
  • mundial transmisja na zywo
  • mtu 1492
  • Spdzielnia Nad Brd
  • http www. giercuj pi
  • zajecia komornicze samochodow Licytacje
  • Pokrewne

     

    idiomka portal

    Temat: Październikowe postoje we Włoszczowie Północ

    Po pierwsze - zdaje się, że pośpiechy lada dzień zyskają nowego pana w osobie PKP IC, więc nie widzę problemu.

    Jeszcze nie zyskały. Nie wiem też, jakie zmiany w przypadku przejętych połączeń PR zastosuje IC (rezerwacja itp).


    Poza tym, co pomogłoby wprowadzenie rezerwacji miejsc na pośpiecha? Owszem - byłaby gwarancja miejsca dla tych, którzy zrobią rezerwację, ale zapełnienia 150% to nie zlikwiduje.

    No nie zlikwiduje zapełnienia. Jednakże przezorny pasażer dokonujący rezerwacji dużo wcześniej nie musiałby czekać godzinę przed przyjazdem pociągu, by rzucić się na wolne miejsce pchając się do pociągu wszelkimi możliwymi sposobami (łącznie z oknami). Pozostali, którzy nabywaliby bilet bez wskazania miejsca musieliby mieć świadomość spędzania podróży na korytarzu, bądź w przedsionku. W ostateczności w przypadku 100% frekwencji w systemie rezerwacyjnym pozostałe bilety można by pozbawić opłaty za miejsce (jeśli to możliwe).

    Co do reklamy pociągu. Z Hafasa chyba każdy umie skorzystać, z rozkładów dworcowych też. To, ze ktoś na widok pociągu spółki IC wpada w panikę kojarząc go z drożyzną i burżuazją nie znajdę rady.

    Pozwolę sobie jeszcze skromnie nadmienić, iż temat założyłem w innym celu.

    Usunąłem zdublowanie tekstu.
    mod. Karol Domagalski
    Źródło: rail.waw.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=6503



    Temat: Nieodpowiedzialność PKP PR - poczynania w weekend majowy '08
    Sorry za wtret ale chyba wszyscy żeście się urwali z choinki. Jak Polska długa i szeroka " dzike tlumy " ruszyły na długi weekend. Wszedzie były korki - nawet na trasach rowerowych
    A Wy liczycie na "narodowego" przewoźnika który ma wszystko gdzieś. Moja rada - wyjechać dzień wcześniej

    [ Dodano: Pon Maj 12, 2008 18:46 ]

    Lekarstwo jest jedno, odpowiednie organy powinny sie tym zająć! Tym jak PKP PR traktuje pasażerów, narażając ich zdrowie i bezpieczeństwo! Jak takie rzeczy mogą dziać sie w cywilizowanym kraju?

    I co by zdziałały ? Nic. Wykręty typu : każdy może kupić bilet , my nie przeiwdujemy rezerwacji miejsc , więc nie wiemy ilu podróżnych może pojechać danym pociągiem.
    Albo : Winny jest kierownik z konduktorem , że dopuścił do takiej sytuacji. itd
    Co najwyżej należałoby dokonać kontroli przez CzeKa. Jakby rostrzelali na miejscu pięciu dyrektorów , ośmiu naczelników , itd to może zapanowałby porządek.
    Źródło: rail.waw.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=5772


    Temat: Przejęcie pociągów pospiesznych przez PKP Intercity
    Jeśli ten standard ma wyglądać tak jak w nocnym TLK Świnoujście – Kraków w dniu 2/3 maja 2008 r. (brak pokręteł zamykania drzwi w dwóch ubikacjach tylko w jednym wagonie (były trzy zdeklasowane jedynki), brak wody w ubikacjach (ludzie dziwili się że pociąg ledwo co jest w Poznaniu a już wody nie ma nigdzie, całe szczęście była mała frekwencja) brak ręczników papierowych, i to na tyle ze spraw technicznych. Pociąg pospieszny „Narciarz” z Zakopanego do Poznania mimo że należał do spółki PKP PR, był o wiele bardziej w lepszym stanie (czyste ubikacje, woda , ręczniki papierowe mimo wysokiej frekwencji przez całą drogę). Inny problem pociągów IC to rezerwacja miejsc, przykład z Zakopanego – pani w kasie nie chciała sprzedać biletu klientom, każdemu mówiła że nie ma już miejscówek i odsyłała podróżnego, a kolejka gigantyczna oraz do tego wnerwienie odesłanego pasażera. Co mądrzejszy podróżny musiał wykłócić się o sprzedaż biletu ze wskazaniem miejsca. Pani w kasie nie chciała brać odpowiedzialności, normalnie syf co tam się działo. Co to za reforma kolei jeśli PKP IC nic nie robi sobie z klienta, nie dziwie się że wielu ma obawy, bo żadna reforma kolei nie wyszła klientowi na plus, jeśli podróżni muszą walczyć o pociąg żeby kursował. Każda reforma powiększa tylko biurokracje kosztem przewozów, spadkiem komfortu (likwidacja wagonów barowych w pociągach PKP PR), spychanie pociągów pospiesznych na boczne tory na rzecz pociągów IC. Dlaczego PKP IC nie rozszerzy oferty pociągów TLK w całej Polsce nie tylko na obecnych trasach, lecz tylko czeka na kąsek. Z pociągów pospiesznych spółki PKP PR korzysta wiele osób które mają bilety miesięczne, dlatego że pociągów osobowych jest jak na lekarstwo. Powinna funkcjonować tylko jedna spółka PKP Przewozy Pasażerskie z jednym prezesem oraz radą nadzorczą, z podziałem na trzy niezależne wydziały co do pociągów IC, pospiesznych oraz osobowych (wspólna taryfa oraz honorowanie biletów). Każdy wydział odpowiadałby za swój segment finansowo, żeby nie dochodziło do finansowania pociągów osobowych przez pociągi pospieszne czy IC, przy maksymalnym wykorzystaniu konkurencji między pociągami IC a pociągami pospiesznymi. Oczywiście takie coś możliwe jest kiedy znajdą się ludzie na odpowiednich stanowiskach , a nie jak teraz nieudolni ludzie dla których PKP to przechowalnia po przegranych wyborach itp.
    Źródło: rail.waw.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=5728


    Temat: Zlot v 2.0

    jestem z poznania, zapislem sie, koszt jest mi obojetny, nie wiem za bardzo, w czym moge pomoc, ale chetnie pomoge jak sie da..
    nocleg mnie oczywiscie nie dotyczy..


    OK. Każda pomoc mile widziana. Na chwilę obecną najbardziej potrzebna jest pomoc w kwestii noclegów. Z akademikami będzie kłopot - wiadomo rok akademicki. Trzeba więc zorganizować jakieś inne miejsce/a. Ja mogę przenocować do pięciu osób. Jeśli by ktoś jeszcze zechciał kogoś przyjąć do siebie to było by bardzo miło. Także jeśli ktoś wie lub ma dojścia do tanich noclegów to też proszę o kontakt. Warunków nie stawiam, choć dobrze by było nie jeździć po nocy 30km od Poznania. Będę się starał przygotować kilka wersji - dla tych co chcą najtaniej i dla tych co im nie zależy . Oferty na yano78 [znaczek] gmail [kropka] com (CC na adres podany na stronie rejestracji).


    w chwili obecnej przy promocji ze strony pkp i zamowieniu rezerwacji minimum tydzien przed planowanym kursem bilet nie kosztuje nawet polowy normalnej ceny [czyli z wawy do poznania za 35 PLN
    Właśnie. O tym zapomniałem. Ponieważ termin spotkania jest już znany i się nie zmieni (nie powinien) więc zachęcam do wcześniejszego zakupienia biletów. Czas jazdy z Warszawy do Poznania pociągiem IC waha się od 2.36 do około 3 godzin.


    na zalatwienie oficjalnego sponsoringu moze byc za pozno..
    Niestety zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego każdy dzień jest ważny. Im wcześniej się zacznie rozmawiać z firmami tym większa szansa na wynegocjowanie czegokolwiek.


    no ale jesli masz gotowe takie pismo [z prosba o wsparcie finasowe + krotka historia pojektu itd. co by sponsor wiedzial, na co ida jego pieniadze..], to chetnie przedstawie je mojemu prezesowi i zarzadom firm, z ktorymi wspolpracujemy..
    Gotowego pisma ja nie posiadam. Ale może w takim razie ktoś bliżej związany z projektem coś takiego posiada lub może szybko napisać? Tu słowa kieruję do Gandalfa - da radę coś takiego załatwić?
    Źródło: mozillapl.org/forum/viewtopic.php?t=8885


    Temat: Transib + Mongolia & Chiny - lato 2010, prośba o porady.
    Witam, w czerwcu wybieram się w swoją pierwszą dłuższą podróż. Początkowo miała nas jechać 4, ale zostało nas 2. Chcemy przejechać Syberię, Mongolię i zobaczyć trochę Chin Środkowych i Wschodnich. Swój amatorski plan już przygotowałem (linki do planu pod postem). Wiem, że jest dość napięty, ale w razie czego jak nie będziemy dawać rady to zostaniemy gdzieś na dzień dwa dłużej. Zwłaszcza, że w Chinach z tego co powszechnie wiadomo, mogą być problemy z biletami na pociąg. Właściwie do Ułan Bator, nie przewiduje żadnych zmian w planie (bilety na transsib będę mieć załatwione w Moskwie, więc no problem). Myślałem też żeby zrezygnować z tego pobytu w Krasnojarsku na rzecz jednego dnia więcej na rzecz Chin... ALE... właśnie mam trochę wątpliwości od odcinka mongolskiego

    1) czytałem, że podczas Naadam może być problem z przekraczaniem granicy mongolsko-chińskiej; czy ktoś orientuje się w tym temacie? sam nie planowałem przyjazdu na to święto do Mongolii (z chęcia bym je ominął, ale mogę jechać tylko wtedy); na razie w planie granicę mam na 14.07... ale nie jestem pewien jak długo te obchody trwają?
    2) wycieczka na Gobi - chciałbym dostać się publicznym transportem z UB do Dalandzadgadu skąd teoretycznie jest blisko do największych atrakcji tego rejonu i tam wynająć jakiegoś kierowcę (wiem, że to wariant realny, bo znajomi w tamtym roku tak zrobili). Zastanawiam się czy możliwe jest wypożyczenie gdzieś namiotu w UB na te 3 noce, czy jest szansa tam znaleźć jakiś nocleg? Sam namiotu z Polski raczej nie chciałbym brać, jeśli miałbym go użyć 3-4 razy, a potem wlóc go z sobą na kraj świata
    3) czy sleeping busy z Erlianu na granicy to są jakieś regularne linie o określonej porze czy jeżdżą jak im się zachce i może sie okazać, że trzeba tam nocować?
    4) jak to jest w końcu z tymi pociągami w Chinach? Doszedłem do sprzecznych wersji. Albo jak biletu na pociąg, który interesują mnie nie ma to koniec i muszę zmienić plany, albo, że bilety na hard seata można dostać zawsze, tyle, że bez miejscówki (co nie jest może superwiadomością, ale pare nocy na stojąco w PKP na korytarzu się przeżyło, to może w Chinach też się da rady )
    5) chyba najważniejsze pytanie... czy żeby uzyskać wizę chińską wystarczy bilet powrotny (mam już z Szanghaju) i wiza mongolska na potwierdzenie, że przyjeżdżam do Chin drogą lądową, czy konieczna jest jakaś fake rezerwacja na lot do Pekinu? I w ogóle jakie biuro pośredniczące w załatwieniu wiz byście polecili (mieszkam w Krakowie i trochę nie opłaca mi jeździć do Warszawy przynajmniej 3 razy po wizę chińską i mongolską).
    Wiem, że temat się przewijał, ale pytań na moje odpowiedzi nie mogę znaleźć. Dzięki z góry za odpowiedzi i dziękuję też za wszystkie informacje, które znalazłem już tutaj na forum. Kopalnia wiedzy dla podróżnika!

    http://i217.photobucket.com/albums/cc97 ... /Plan1.jpg
    http://i217.photobucket.com/albums/cc97 ... /Plan2.jpg
    Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=19361


    Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?
    Oczywiście że nie da. Nie twierdzę że ktoś powinien coś robić za darmo. Nie twierdzę też, że zarabianie jest czymś złym - to ty mi to wmawiasz. Z drugiej strony - wykonywanie jakiejś usługi za pieniądze też nie jest żadną zasługą. Dla mnie to jest moralnie obojętne. A poza tym skończmy dyskusję w tych kategoriach, bo to nie jest forum o religii ani filozofii, tylko o autobusach.
    Dążenie do zysku jest oczywiście pozytywne i cały świat się na tym opiera. Ale trzeba zarabiać uczciwie, natomiast wielu busiarzy robi to nieuczciwie.

    TO TY twierdzisz, że nieuczciwie, a już parę sądów i instytucji wydającycch koncesje stwierdziło, że UCZCIWIE ( nieuczciwym chyba by koncesji nie wydali, nie?). Ja natomiast uważam że nieuczciwe jest ściąganie od bidnych ludzi ze wsi po 4 zł za bilet jak robi większość PKSów jak ci ludzi ledwie wiążą koniec z końcem. Busy zwykle za taką odległość biorą 2-2,50 zł. Dla nas to może niewielka różnica, dla wielu - kolosalna.

    Nie wiem do kogo to było to "panowie PKSowcy", bo ja pracownikiem PKS nie jestem. Natomiast jestem częstym pasażerem PKS i z tych pozycji się wypowiadam. Uczciwe zarabianie to podwyższanie jakości - z tym się zgadzam w 100%. Z tym że busiarze jakość usług przewozowych obniżają, a nie podwyższają, i w tym jest cały problem.

    TO zalęży od punktu widzenia. Dla mnie np. na trasie Lublin - Łuków bus jadący 90 minut, czysty, kilkuletni Sprinter z klimą z możliwością rezerwacji telefonicznej miejsca jest wyższej jakości niż zardzewiały Autosan H9-21 wlokący się 2,5 h oczywiście nie najprostszą trasą ale nakładający drogi przez jakieś PRzytoczna, Radzynie czy Adamowy.
    Na pewno lepiej jest jechać Irizarem niż Sprinterem ale ile tych Irizarów u nas jest. Podstawa to H9-21 który moim zdaniem powinien wylądować jako kultowy w muzeum.


    "jeżeli to nie przeszkadza innym uczestnikom ruchu" - ten zwrot jest kluczowy. Sęk w tym, że zazwyczaj przeszkadza. Np. w Krakowie jest taka ulica Westerplatte, ze względu na separatory oddzielające torowisko tramwajowe nie ma na niej możliwości wyprzedzenia, więc zatrzymanie jednego pojazdu powoduje zatrzymanie wszystkich. Busiarze nagminnie na tej ulicy zbierają pasażerów, tamując ruch. Nawet ostatnio ustawiono przystanek dla busów za skrzyżowaniem, na ul. Starowiślnej - ale busiarze zatrzymują się w tym samym miejscu nadal, ponieważ tam stoją pasażerowie. Moim zdaniem za wsiadanie/wysiadanie w niedozwolonym miejscu powinien być karany mandatem również pasażer, który takie zachowanie wymusza.

    Nie ma podstawy prawnej żeby ukarać za to pasażera. Jak jest tam zakaz zatrzymywania to faktycznie niech policja ściga busiarzy czy kogokolwiek. Ale mi chodzi o to że jest masę miejsc na wsiach gdzie zatrzymywanie się busów nie przeszkadza nikomu bo tam nie ma jakichś korków czy dużego ruchu a urzędasom jak zwykle to sie nie podoba.



    Dlatego, że są za małe i w rezultacie busiarze zabierają do takiego pojazdu więcej osób niż dopuszczalna granica bezpieczeństwa.

    Na pewno nie wszyscy busiarze. Poza tym ścisk w busach to chyba nic w porównaniu ze ściskiem w tramwajach.


    Oczywiście mają nowocześniejsze pojazdy, ale chodzi mi o rozmiary. Jeżdżą AUTOBUSAMI, a nie busami. W życiu tam nikomu nie przyszłoby do głowy wozić pasażerów pojazdem rejestrowanym na 20 miejsc bez miejsc stojących.

    W Polsce samochód z 9 i więcej miejscami siedzącymi jest AUTOBUSEM.


    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że bilet to umowa na przejazd. Jeśli jedziesz busem, a busiarz nie wydaje biletu, to masz status mniej więcej taki jak autostopowicz, tzn. nie ma gwarancji, że dojedziesz we właściwe miejsce.

    Mam. Jeżeli nie dowiezie mnie we właściwe miejsce to obrzucę go fakami i pójdę do konkurencji. Poza tym często jeżdżę busami i jeszcze nie zdarzyło mi się żeby bus nie dowiózł mnie w wyznaczone miejsce, ba, nie zdarzyło się żeby bus się opóźnił.


    O ile ktoś regularnie jeździ na jakiejś trasie, to oczywiście tego problemu nie ma, ale w przypadku turystów (np. w Zakopanem, ale w okolicach Krakowa też słyszałem o takich przypadkach) zdarzało się, że busiarz odpowiadał że jedzie do jakiejś miejscowości, chociaż jechał gdzie indziej - aby zarobić te parę złotych. Potem wysadzał turystę gdzieś na odludziu i szukaj wiatru w polu...

    No to idziemy do konkurencji. Proste. Temu panu już dziękujemy. A TY za wszelką cenę chcesz wprowadzić system a la TPSA czyli jedyny słuszny PKS, zero busów i kierowcy paniska.

    Poza tym - równie dobrze można by mówić, że podatki przydałoby się znieść. Fakt, nikt z nas nie lubi płacić podatków i każdy chyba chciałby ich zniesienia albo przynajmniej obniżenia, ale świat jest skonstruowany tak, że te podatki trzeba płacić i nie ma na to rady. A dopóki istnieją podatki (szczególnie VAT), będą musiały istnieć również bilety. Unia Europejska wymusza wprowadzenie VAT-u nawet na tych krajach, gdzie wcześniej nie występował (np. Malta).

    ALe u nas te podatki to już całkowita paranoja, szczególnie ZUS.

    [size=9]A busiarze to mają akurat taki nowoczesny tabor? W okolicach Krakowa jakoś tego nie widać[size]

    A u nas widać : http://www.angelfire.com/pro/villamos/64.htm to jest sprzęt PKSowski

    A to busiarski : http://www.angelfire.com/ultra/villamos/97.htm

    A dla mnie ważne jest żeby PKSy nie stały się drugą TPSA. Oni pewnie marzą o monopolu, cwaniaki. Gdyby PKS miał monopol, to zaraz zaczęliby terroryzować wójtów " jak nie da miliona złotych rocznie na PKS to likwidujemy komunikację". Teraz wójt może się wypiąć na PKS i wpuścić do siebie busy, co wielu już zrobiło. A gdyby busów zabrakło to co ma zrobić? Wywalić milion na PKS żeby łaskawie przysyłał Autosany H9-21 2 razy dziennie czy zachęcić ludność do chodzenia piechotą? Wiele takich gmin nie ma na szkoły czy drogi. MPK czy PKP już teraz wyciągają kolosalne sumy od samorządów i oczywiscie je przejadają. PKS też by chciał...
    Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=51



    Designed by Finerdesign.com